Z siekierami napadli na sklep. Policja zatrzymała trzech cudzoziemców

Dodano:
Policjanci, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Trzech Litwinów okradło sklep z telefonami. Policja już ujęła mężczyzn.

Chodzi o kradzież sprzętu o wartości około 207 tys. zł. Trzech obywateli Litwy zostało zatrzymanych w Warszawie w związku z podejrzeniem o udział w napadzie na salon z telefonami i elektroniką. Do włamania doszło na początku sierpnia w jednym ze stołecznych centrów handlowych. Zamaskowani sprawcy mieli wtargnąć do lokalu, a następnie przy pomocy siekier rozbić witrynę sklepu. Ich łupem padł nowoczesny, drogi sprzęt elektroniczny.

Policja zatrzymała trzech Litwinów

Po napadzie przestępcy uciekli, a ich tropem ruszyli policjanci z Komendy Stołecznej Policji. Początkowo wydawało się, że Litwini zdołali uciec wymiarowi sprawiedliwości. Funkcjonariusze bowiem przez kilka tygodni analizowali zabezpieczone ślady, odtwarzali przebieg włamania. Zebrane informacje pozwoliły wytypować podejrzanych o popełnieni przestępstwa.

Na początku września policjanci przeprowadzili w Warszawie skoordynowaną akcję, w wyniku której zatrzymano trzech obywateli Litwy. Dwóch z nich jest podejrzewanych o bezpośredni udział w sierpniowym napadzie. Podczas przeszukania ich samochodu funkcjonariusze znaleźli m.in. siekiery, łom, kominiarki, gaz pieprzowy oraz rękawiczki z metkami. Według policji zabezpieczone przedmioty mogą sugerować, że grupa przygotowywała się do kolejnego skoku.

Zarzuty dla zatrzymanych

Dwóm podejrzanym przedstawiono zarzuty kradzieży rozbójniczej, kradzieży z włamaniem oraz zniszczenia mienia. Sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście Północ.

Śledczy sprawdzają obecnie, czy zatrzymani mogą odpowiadać również za inne podobne napady w Polsce lub w innych krajach Unii Europejskiej. Policja nie wyklucza, że w sprawie dojdzie do kolejnych zatrzymań.

Źródło: Policja, Wprost.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...